O tym, co wykiełkowało w zmurszałej chacie

Pomysł wysprzątania fragmentu linii brzegowej Svalbardu pojawił się pewnego ponurego wrześniowego popołudnia 2015 roku kiedy, znudzeni nadmiernym komfortem Polskiej Stacji Polarnej Hornsund, przedostaliśmy się na drugą stronę fiordu, żeby spędzić kilka dni w zmurszałej, traperskiej chacie na Palffyodden i zabezpieczyć ją nieco przed nadchodzącą zimą. Oprócz desek, gwoździ, pił i młotków, mieliśmy ze sobą również kucharza, który wykazał się dużą wprawą nie tylko w obsłudze wyżej wymienionych sprzętów, ale również – co było do przewidzenia – w gotowaniu na kozie, czym już wtedy, tak naprawdę, zapewnił sobie udział w projekcie.

Chata traperska na Palffyodden

Po dwóch dniach intensywnej pracy, stan chaty na Palffyodden dalej pozostawiał wiele do życzenia, dlatego tydzień później wróciliśmy tam z kolejną porcją desek i gwoździ, tym razem już bez Dominika, którego obowiązki zatrzymały po przeciwnej stronie fiordu. Kiedy przybiliśmy już wszystkie deski i uprzątnęliśmy całą chatę (co, w gruncie rzeczy, wyczerpało wachlarz dostępnych rozrywek), a powrót do Stacji uniemożliwiało nam przedłużające się załamanie pogody, wzięliśmy pod lupę kiełkujący w naszych głowach pomysł na projekt. Jak to zazwyczaj bywa, po powrocie do Polski trafił on do szuflady, a światło dzienne ujrzał po raz kolejny dopiero dwa i pół roku później. O tym, co z tego wynikło możecie przeczytać tutaj.

Dzisiaj wiemy już na pewno, że realizacja projektu Sørkapp Marine Litter Cleanup rozpocznie się w czerwcu tego roku i potrwa do końca roku 2020. Przez cały ten okres będziemy relacjonować kolejne etapy przygotowań i prac, a także przybliżać Wam problem zaśmieconych mórz i oceanów. Na dobry początek jednak chcielibyśmy przedstawić naszą dwójkę i kapitalny zespół, który udało nam się zebrać.

Od lewej: Adam Nawrot, Barbara Jóźwiak, Dominik Petelski

ADAM NAWROT brał udział w licznych wyprawach naukowych na Svalbard i dwukrotnie zimował w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund, z czego raz jako Kierownik Wyprawy. Na co dzień pracuje w Zakładzie Badań Polarnych i Morskich Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk, gdzie odpowiada m.in. za program monitoringu środowiska prowadzony przez Polską Stację Polarną. Innymi słowy, Hornsund zna od podszewki. Posiada też duże doświadczenie w pływaniu po miejscowych wodach i wprawnie posługuje się bronią (co pomoże odstraszyć zbyt ciekawskie niedźwiedzie polarne). Na tym etapie projektu zajmuje się głównie logistyką i papierologią.

BARBARA JÓŹWIAK posiada rozległe doświadczenie terenowe, głownie
w rejonach górskich. Podczas swoich wędrówek odwiedziła m.in. Syberię i Kamczatkę, Szwedzką, Norweską i Kanadyjską Arktykę, a także Alpy, Himalaje, Tien-szan i Pamir. W 2013 roku, po raz pierwszy trafiła na Svalbard, a dwa lata później spędziła miesiąc w Polskiej Stacji Polarnej, próbując swoich sił jako asystent terenowy. Na co dzień pracuje jako tłumacz, współpracując m.in. z Instytutem Geofizyki PAN. W projekcie zajmuje się wszystkim, co po angielsku, a przede wszystkim uzgadnianiem szczegółów technicznych z instytucjami na Svalbardzie i komunikacją z potencjalnymi partnerami naukowymi.

DOMINIK PETELSKI jest kapitanem jachtowym i motorowodnym. Uczestniczył w rejsach m.in. po Morzu Barentsa, Morzu Norweskim, Morzu Grenlandzkim i Morzu Baffina. Przydatne w Arktyce doświadczenie zdobywał jednak nie tylko na morzu, ale również w górach, podczas zimowych wypadów w Tatry, na Kaukaz, Islandię i Lofoty. Przez cztery zimy zajmował się schroniskiem turystycznym w Beskidach. Od roku 2011, kilkukrotnie bywał w Polskiej Stacji Polarnej, gdzie pełnił obowiązki kucharza, a w wolnym czasie wykonywał pomiary dla Instytutu Oceanografii PAN. Jak Adam, jest za pan brat ze sprzętem motorowodnym i bronią. Na tym etapie projektu odpowiada za zaprowiantowanie.

Od lewej: Monika Paliwoda, Joanna Nawrot, Jędrzej Górski

MONIKA PALIWODA ma nie tylko duże doświadczenie terenowe, zdobywane przez lata w Alpach, na Kaukazie i w Norweskiej Arktyce, ale również uprawnienia żeglarskie. Żeglowała m.in. po Morzu Bałtyckim, Morzu Norweskim, Oceanie Atlantyckim, Zatoce Biskajskiej oraz Morzu Celtyckim. Przez lata związana z organizacjami pozarządowymi, zrealizowała wiele krajowych i międzynarodowych projektów edukacyjnych i innowacyjnych. W ramach przygotowań do realizacji tego projektu, nawiązuje współpracę z mediami. Planuje też napisać kilka artykułów do magazynów poświęconych podróżom i ekologii aby zrelacjonować nasze działania i przygody, a tym samym zwiększyć świadomość rosnącego problemu morskich śmieci.

JOANNA NAWROT, jak większość z nas, również nie potrafi usiedzieć w miejscu. Doświadczenie terenowe zdobywała m.in. w Chile i w Tybecie, a także podczas wyprawy przyrodniczo-ornitologicznej po krajach skandynawskich. Brała udział w rejsach morskich po Morzu Bałtyckim i Oceanie Atlantyckim oraz w zimowych spływach kajakowych. Na co dzień zajmuje się grafiką i fotografią, dlatego w projekcie odpowiadać będzie za dokumentację fotograficzną naszych poczynań i znalezisk.

JĘDRZEJ GÓRSKI pływa kajakiem, biega, chodzi po górach i uprawia wspinaczkę. Zamiłowanie do przygody zaprowadziło go m.in. do Azji i Ameryki Północnej. Jako doktorant na Politechnice Wrocławskiej, zajmuje się budowaniem instrumentów pomiarowych związanych ze zmianami klimatu. Oprócz tego, tworzy i testuje nowe rozwiązania techniczne jako analogowy astronauta w bazie Mars Desert Research Station w Utah. Na tym etapie projektu stara się pozyskać dodatkowe środki na jego realizację.

Dlaczego zaangażowaliśmy się w Sørkapp Marine Litter Cleanup? Każdy z własnych powodów, ale za wspólny mianownik może posłużyć tutaj fascynacja poznawaniem świata oraz chęć aby jego najdziksze i najpiękniejsze rejony takie właśnie pozostały – dzikie i piękne.

Tyle o zespole. Już niedługo dowiecie się więcej o tym, gdzie leży Palffyodden i dlaczego jedziemy akurat tam.

Facebook